Prasa
Prasa wydaje się wielu osobom najlżejszą formą dziennikarstwa. A niekoniecznie może to być prawdą, ponieważ ludzie organizujący audycje radiowe czy telewizyjne nie muszą walczyć z czasem jak to odbywa się w każdej redakcji. Każdy dzień w takiej redakcji to walka z czasem, każdy artykuł pisze się tam na szybkiego. Bardzo dobrze zostało to niegdyś wytłumaczone w szanowanym piśmie o dziennikarstwie - w magazynie, który wychodzi co miesiąc, pisze się artykuły na jutro, właśnie w takim tempie. Z kolei w każdym magazynie wychodzącym co tydzień, czyli inaczej w tygodniku, artykuły pisane muszą być na dzisiaj - koniec i kropka. A w każdej gazecie codziennej artykuły pisane są na wczoraj, z maksymalnym przyspieszeniem i spiną. Rzadko kto wytrzymuje takie napięcie, dodać do tego ciężkie spojrzenia naczelnego plus nierzadkie sprzeczki z osobami, o których mowa będzie w artykule. Ciężko jest pogodzić to wszystko, oswoić się z tym i napisać o tym rzetelny artykuł. Bardzo często wtedy do gry wchodzi redaktor działu, który czyta wszystkie artykuły z jego działki i poprawia błędy, każe poprawić, sprawdzić, zweryfikować, poprawić, usunąć czy dodać. To także denerwuje potencjalnego pismaka. Ale to dość niewielka cena za satysfakcję jaką czuje się po widoku swojego tekstu na pierwszej stronie.